Nowe wyzwanie. Młodzi miłośnicy muzyki pojawili sie w moim studio. Przynieśli swoje iPod’y, słuchawki, głośno zagrała muzyka.
Ustawiłam lampy, przygotowałam tła i zaczęła się jazda. Początkowo przygrywał nam Nick Cave, później klimaty zmineniliśmy na nieco spokojniejsze…
Fotografia zaczęła górować nad muzyką. Posiedzenie w STUDIO przeciągnęło się do późnych godzin wieczornych. Chłopcy mimo zmęczenia postanowili, że na pewno wezną udział w kolejnej sesji zdjęciowej. Fajnie jest być modelem – tak sobie myślę…











