Archiwum z Lipiec 2010

Wielki upał, Melaxa, Węgierska Górka oraz Olga i Szymon na ślubnym kobiercu.

środa, 21 Lipiec 2010

Rozpoczynał się rajd samochodów zabytkowych. Linia startu znalazła się naprzeciw bramy wjazdowej do Panny Młodej. Ciśnienie w domu wzrastało wraz ze słupkiem rtęci za oknem. Temperatura dochodziła już prawie do wrzenia. Olgi wciąż nie było!  Nerwowe palce zaczęły poszukiwania w torebce papierosów.

- Pani się nie denerwuje!. Ona już tak ma! Na pewno zaraz się pojawi. – pocieszał Ojciec Weselny.

Kosmetyczka, fotograf i kamerzysta wyczekiwali już od dłuższego czasu w “blokach startowych”.

-Jak jeździła do szkoły, to szkolny autobus nawet na nią czekał na przystanku! Proszę się nie denerwować! – kontynuował Ojciec.

(ale podobno: “co się odwlecze to …”, poza tym ludzie mniej nerwowi żyją statystycznie o 4 lata dłużej.)

Ale wszystko udało się wspaniale, księża dojechali, kapela Ondraszki grała wspaniale a MELAXA z Węgierskiej Górki przygotowała wspaniałą atmosferę, napoje i … niespodzianki!

Zapraszam.

(więcej…)

Natalia i Bartłomiej cd.

środa, 14 Lipiec 2010

Tym razem bez prozy dla Naty i Barta.

(więcej…)

36,6 st C w cieniu. Gorące lato z Natalią i Bartłomiejem.

poniedziałek, 12 Lipiec 2010

Super EXPRESS nadjechał!!!

Powoli z wagonów powysiadali zmęczeni pasażerowie. Na samym, samym końcu z expressu wyskoczyła … Natalia z Bartkiem. Oni nie odczuwali upału  – 43,4 st C w słońcu! Pobiegli na pobliski parking, gdzie oczekiwał ich HARLEY-  Davidson- RoadKing. Wskoczyli na piękną chromowaną maszynę i pognali do Pszczyny na “PIKNIK z PRZYJACIÓŁMI”. Tak rozpoczęła się nasza zakręcona sesja fotograficzna z bardzo bardzo zakręconą ekipą z Lublina.

Taka malutka zajawka dla Natalii i Bartłomieja wraz z ekipą towarzyszącą! Naprawdę  bawiliśmy się SUPER na plenerze, dzięki!

(więcej…)

OSP czyli Aga i Marek w samochodzie strażackim.

środa, 7 Lipiec 2010

Bystra Śląska i Wilkowice. Dwie miejscowości połączone zostały sakramentalnym TAK! Odpowiedzialność za to wzięli na siebie Agnieszka i Marek.

Dwie miejscowości spotkały się na weselu w… Mesznej u gościnnych jak zawsze strażaków z OSP Meszna.

Meszna to maleńka miejscowość położona na malowniczych stokach góry KLIMCZOK. (Tuż obok Bielska-Białej – na trasie Bielsko Szczyrk).

Czerwony strażacki wóz weselny dumnie prowadził orszak weselnych gości  jadąc na sygnale. Samochody zatrzymywały się i wesoło trąbiły na Parę Młodą.

Sam komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Wilkowicach przypiął swoje ordery i osobiści składał życzenia Pannie Młodej – także należącej do drużyny strażackiej!

(Podobno to taka rodzinna tradycja!!!)

(więcej…)