Zastanawiałam się nad tytułem pleneru. Wielka Woda juz od nas uciekła. Na południu Polski zawitało słońce – NARESZCie. Wyruszyliśmy zatem na łono przyrody.
Pierwszym celem naszej wyprawy miał być Park Habsburgów w Żywcu. Ukończono rewitalizację, odjechały wszechobecne koparki, traktory, zniknęli panowie „w pomarańczowym”. Zaczęła się wiosna. Łąki zakwitły kaczeńcami, pojawiły się irysy. Wokoło słychać śpiew ptaków i śpiewające dzieciaki.
Monika i Maciej trafili bez pudła na miejsce spotkania. (Podziękowania dla cioci za dokładne instrukcje dojazdu przekazane Maciejowi).
No to ruszamy… nad wodę!








