Nietypowo, bo w niedzielę spotkaliśmy się na Śląsku. Pogoda dopisała. Goście weselni dojechali w komplecie.
Gościnny Pałac Kawalera powitał wszystkich chłodnym szampanem. Wspaniałe Wesele trwało do bialutkiego rana. Ja tam byłam, miód i wino piłam …
dosyć pisania! Zapraszam do fotografii.








